Site Overlay

Najlepszy zoom do Canona APS-C? Test obiektywu Sigma RF 18-50 f/2.8

Mały, lekki, szybki, ostry i tani. Nie musisz czytać dalej, po prostu biegnij do sklepu go kupić! Praktycznie na tym mógłbym skończyć tę recenzję, ale po testach tego obiektywu mam kilka przemyśleń, którymi po prostu chce się podzielić. Bo moim zdaniem Sigma RF 18-50 f/2.8 zmienia praktycznie wszystko! Był to obiektyw, którego zwyczajnie brakowało! Od dziś to absolutny must have każdego posiadacza Canona z serii R z matrycą APSC!

Sigma idealnie wstrzeliła się w niszę

Raczej nie trzeba nikomu mówić, że aparaty Canona są po prostu świetne (i to nie jest kwestia do dyskusji, tak po prostu jest). Bezlusterkowce Canona z matrycami APSC takie jak Canon R7, Canon R10, czy nawet Canon R50 i R100 w swoich półkach cenowych oferują naprawdę dużo i często wypadają lepiej od konkurencji!

Sigma rf 18 50 28 91
Sigma RF 18-50 f/2.8 DC DN to pierwszy obiektyw Sigmy z mocowaniem Canon RF na rynku

System ten jest dość bogaty w różnego rodzaju obiektywy — choć głównie stałoogniskowe. Jedyną rzeczą, której serio brakowało, to brak małego, lekkiego i jasnego zooma, który mógłby być alternatywą dla obiektywu kitowego. Jednak to brakujące ogniwo właśnie pojawiło się na rynku! Tutaj (cała na biało-czarno) wchodzi Sigma ze swoim 18-50 f/2.8 i jest to pierwszy obiektyw z autofocusem zewnętrznego producenta z mocowaniem RF!

Pisałem to już wcześniej, ale muszę się tu powtórzyć. Sigma zrobiła genialny ruch wchodząc w segment obiektywów do Canonów R z matrycami APSC. Nie mają praktycznie konkurencji i z miejsca mogą stać się liderem!

Nowa-stara Sigma RF 18-50 f/2.8 DC DN

Nowa Sigma 18-50 f/2.8 DC DN nie jest konstrukcją zupełnie nową. Nowością jest mocowanie RF, jednak sam obiektyw wcześniej wyszedł już pod bagnet Sony E i Fujifilm X oraz L-Mount. Optycznie i mechanicznie nie zmieniło się w sumie nic. No i chyba nie ma sensu pisać tu jakiejś wielkiej recenzji, bo praktycznie wszystko na jego temat już zostało powiedziane.

Jednak jeśli tu jesteś to prawdopodobnie zastanawiasz się nad zakupem tego obiektywu do Canona z serii R z matrycą APSC. Miałem możliwość sprawdzić go jeszcze parę tygodni przed oficjalną premierą i spróbuję podsumować wszystko i podzielić się swoimi spostrzeżeniami.

Sigma rf 18 50 28 93
Sigma 18-50 f/2.8 była dostępna wcześniej z mocowaniem Sony, Fujifilm X i L-Mount, ale nie było jej jeszcze do Canona RF

Pierwsze wrażenia z nową Sigmą

Wyjmuję relatywnie małe pudełko, biorę do ręki i zastanawiam się, czy nie dostałem przypadkiem pustej przesyłki. Otwieram je i okazuje się, że nie! W środku był jednak obiektyw! Przyznaję — nie miałem wcześniej zbyt wiele okazji, żeby poużywać tej Sigmy pod inne systemy. Pierwsze wrażenie jest więc piorunująco dobre. Super mały, mega lekki (300 g.)! Mimo małych rozmiarów i niskiej wagi nie mam poczucia, że jest to jakiś plastik-fantastik. Jest solidnie wykonany i nawet ma jakieś uszczelnienie na bagnecie. Zapowiada się fajnie!

Ergonomia i wyważenie

Podłączyłem go do Canona R7 wypożyczonego z Cyfrowe.rent i jedyne, co mogę powiedzieć, to że ten zestaw jest niemal idealny i super leży w dłoni. Myślę, że z Canonem R10, czy R50 i R100 będzie równie dobrze, a może nawet lepiej ze względu na jeszcze mniejsze wymiary korpusów. Jeśli szukasz obiektywu na wakacje, to chyba właśnie znalazłeś!

Uniwersalność ogniskowych i zaskakujący tryb „macro”

Ten obiektyw idealnie może zastąpić kitowego Canona RF-S 18-45mm f/4.5-6.3 IS STM. Sigma ma bardzo zbliżoną ogniskową — od szerokiego 18mm, po krótkie tele 50mm (czym jest ogniskowa? Zerknij tutaj: LINK). Daje to ekwiwalent 28,8-80 co jest bardzo uniwersalnym zakresem ogniskowych (a tym czym jest ekwiwalent przeczytasz tutaj: LINK).

Szeroki kąt przyda się do fotografii architektury miasta, krajobrazów, itp. 50mm to już całkiem niezła ogniskowa np. do portretów i tu w połączeniu z otwartą przysłoną do f/2.8 można uzyskać już bardzo ładne rozmycie tła. Sam bokeh tego obiektywu też jest dość ciekawy (jak rozmyć tło i czym jest bokeh? Tego dowiesz się z tego tekstu: LINK). A do tego jest wszystko pomiędzy 18mm i 50mm, co sprawia, że to niezwykle uniwersalny obiektyw, który dzięki przysłonie f/2.8 pozwoli również na pracę przy gorszych warunkach oświetleniowych (np. w pomieszczeniach).

Jeśli już mówimy o uniwersalności, to trzeba też wspomnieć, że obiektyw nada się również do robienia zdjęć kwiatków i detali. Nie jest to może takie prawdziwe macro, ale jest to całkiem dobry closeup, który jeszcze bardziej zwiększa uniwersalność tego obiektywu. Jeśli potrzebujesz większego przybliżenia, to zawsze możesz też dokupić pierścienie pośrednie z automatyką i zrobić z niego pełnoprawny obiektyw do macrofotografii (a jak działają pierścienie pośrednie, przeczytasz w tym tekście: LINK).

Sigma rf 18 50 28 81
Fani fotografii kwiatków i napotykanych detali powinni być zadowoleni z tego obiektywu

Autofocus lubi szybko

To, co mnie zaskoczyło już po włączeniu aparatu, to działanie autofocusa. Silnik AF chodzi bardzo szybko i super cicho. Wykrywanie i śledzenie obiektywów? Jak w oryginalnym obiektywie Canona! Bezbłędnie! Nie ma co tu się rozwodzić, no jest bardzo, bardzo dobrze! Zaczynam się naprawdę zastanawiać, gdzie są wady?! Tak mega uniwersalny, kompaktowy i bardzo jasny zoom w takiej cenie?

Cena nie zwala z nóg!

…a, no tak, zapomniałem wspomnieć, że ten obiektyw jest dość tani, a w dniu premiery kosztował tylko 2390 zł (i mówię tylko, bo sprzęt fotograficzny o takich parametrach przeważnie kosztuje znacznie, znacznie więcej). Pierwsze wrażenie jest mega pozytywne. Aż za pozytywne! No i jeszcze osłona przeciwsłoneczna jest w zestawie, co w tej półce cenowej nie jest taką oczywistością. Jak miło! Zastanawiam się, gdzie jest haczyk?! Bo musi być jakiś haczyk, prawda?!

Jakość obrazka i profile cyfrowe

No dobra, jest haczyk… Sigma była tu bardzo ambitna, chciała stworzyć super mały i super lekki, jasny zoom o świetnej jakości optycznej. Niestety gdzieś trzeba było jednak znaleźć kompromisy. Żebyś mnie źle nie zrozumiał, bo obrazek jest bardzo ładny — a przypomnę, że używałem tego obiektywu na bardzo wymagającej matrycy Canona R7 (32,5mpx). Jednak jest kilka elementów, do których można się też przyczepić…

Występuje tu winietowanie na brzegach kadru oraz aberracja chromatyczna (której nie cierpię). Jest na szczęście na to prosty sposób, bo obiektyw posiada cyfrowe korekcje, które właściwie likwidują te niepożądane efekty. Warto jest więc włączyć je w korpusie (wtedy będą działać na pliki JPG), a jeśli fotografujesz w RAW-ach, to program do obróbki powinien również już je oferować (o tym, czym jest JPG i RAW przeczytasz tutaj: LINK, a o kilku darmowych programach do obróbki zdjęć wspominam tu: LINK).

Jeśli chodzi o ostrość, to w środku kadru jest bardzo ostry praktycznie na każdej ogniskowej. Przy 18mm i f/2.8 w rogach kadru widać, że jest nieco gorzej, ale nie ma tu też tragedii. Ogólnie bardzo przyjemny i ostry obrazek! Oczywiście nie ma co porównywać optyki tego obiektywu z najdroższymi Canonami z serii L, bo to mija się z celem. Jest tu i tak jest bardzo, ale to bardzo dobrze i osobiście te wady nie są dla mnie żadnym problem — szczególnie patrząc na jego cenę!

jacek koslicki interia
Czy ten obiektyw ma wystarczającą jakość obrazka? Czy nadaje się do bardziej profesjonalnej pracy? Zdjęcia nim zrobione trafiły do ogólnopolskich i lokalnych mediów – więc chyba tak!
Screenshoot ze strony Interia.pl

Brak stabilizacji może być problemem?

Czytałem komentarze, gdzie kilka osób przyczepiło się do tego obiektywu o brak stabilizacji. Zacznijmy może od tego, że dzięki porozumieniu Sigmy z Canonem, obiektyw ten współpracuje bez problemów ze stabilizacją matrycy i w przypadku Canona R7 wszystko śmigało bardzo przyjemnie.

Jeśli jednak korpus nie jest wyposażony w IBIS, to moim zdaniem nie jest to żaden problem przy fotografii. Ogniskowe są nadal na tyle szerokie, że bez większych problemów zdjęcia będą ostre — a przeważnie i tak używać będziesz krótszych czasów, żeby zamrozić ruch (o czasach naświetlania i ich wpływie na zdjęcie przeczytasz tutaj: LINK). Przy filmowaniu… no teoretycznie może być to problem, ale nie oszukujmy się — stabilizacja optyczna nie dałaby i tak takich efektów jak gimbal. Więc to też nie powinien być zbyt duży kłopot.

Sigma rf 18 50 28 104
Jeśli fotografujesz poruszające się obiekty z użyciem dłuższego czasu, to stabilizacja nie ma tu praktycznie żadnego znaczenia. Jej brak zdecydowanie nie jest wadą, a zaletą! Dzięki temu że jej nie ma obiektyw jest mniejszy, lżejszy i tańszy!

Czy to najlepszy zoom do Canona RF APS-C?

Tak. Dobrze zaprojektowany, mega uniwersalny, jasny, świetny w podróży, a do tego wszystkiego jeszcze tani. Myślę, że każdy, kto go kupi zamiast standardowego Canona RF-S 18-45 f/4.5-6.3 będzie zachwycony i po podłączeniu tego obiektywu długo nie będzie go odpinać. Jasne, ma swoje wady (jak wszystko), ale sumarycznie to świetny obiektywik, który mogę zdecydowanie polecić i początkującym, i bardziej ambitnym fotografom używającym Canonów R z matrycami APSC.

Sigma rf 18 50 28 96
Moim zdaniem na ten moment ta Sigma jest absolutnie bezkonkurencyjna

Ta Sigma pokazuje, po co właśnie kupuje się (lekkie i małe) aparaty z matrycami APS-C — a kupuje się je dla lekkich i małych obiektywów! Już niedługo mają pojawić się kolejne obiektywy Sigmy z mocowaniem RF, więc nie mogę się doczekać! Jeśli masz jeszcze jakieś pytania odnośnie Sigmy Contemporary 18-50/2.8 DC DN — sekcja komentarzy jest do Twojej dyspozycji!

Czuwaj! I nie zapomnij dać lajka

Na dziś to koniec. Jeśli masz jakieś uwagi czy pytania – coś jest niezrozumiałe – podziel się tym w komentarzu. Nie zapomnij polubić mnie na Facebooku (link), zostawić followa na Instagramie! (link). Zapisz się też do facebookowej grupy [Szkoła Fotografii] (link) i zerknij na inne wpisy (link) 🙂

Notka wyjaśniająca: Obiektyw ten otrzymałem do testów od Sigma Polska / K-Consult. Nie otrzymałem za ten test żadnej zapłaty. Jest to moja opinia na jego temat. Obiektyw po testach został odesłany, a dystrybutor nie miał żadnego wpływu na treść tego tekstu (nawet nie wiedział, że go stworzę!). Linki w tym artykule są linkami afiliacyjnymi, których użycie nic Cię, mój drogi czytelniku, nie kosztuje, ale pozwala mi utrzymać tego bloga.

Copyright © 2026 Koslicki.pl. All Rights Reserved. | Chique Photography - Slider TOP by Catch Themes